Fragment powieści: Konie z trudem ciągnęły powóz przez jakieś bezdroża zasypane śniegiem, pełne wybojów i zdradliwych jam. Furman co chwila zatrzymywał je, lub cmokaniem zachęcał do dalszych prób wydostania się na szosę z tej pułapki, w którą się dostał, zjechawszy z drogi po ciemku. Indus,

08-03-2020 0 Czytaj

Włóczęgi po Ameryce

16-03-2019 0 Czytaj